Podczas naszej pierwszej rozmowy na Skype nie miałem najmniejszych wątpliwości, że to będzie udane spotkanie. Gosia i Kamil to ludzie, którzy sprawiają, że od pierwszej chwili masz wrażenie jakbyś już ich znał i tylko odnowił z nimi kontakt. Dzięki tej swobodnej atmosferze szybko złapaliśmy wspólny język i czułem, że to będzie mieć dobry wpływ na zdjęcia.

Sesja ślubna w Tatrach

Ich ślub zakończył się naprawdę huczną imprezą, ale to co będę najmilej wspominać to nasz niezwykle kameralny dwudniowy pobyt w Tatrach. Spędziliśmy miły wieczór i noc, która upłynęła nam na szczerych rozmowach o życiu – to niesamowite jak w krótkim czasie można się przed kimś otworzyć. Nazajutrz wybraliśmy się na Słowację do Szyrbskiego Jeziora, gdzie zrobiliśmy sesję. Sposób w jaki wyszła zawdzięczamy przede wszystkim temu, że mogliśmy sobie zaufać i wspólnie stworzyć te emocjonalne kadry.