Dlaczego Mateusz Miś fotografia?

Wbrew pozorom to pytanie do mnie wraca od czasu do czasu, a że nie dla wszystkich może się to wydawać taką oczywistością, to niniejszym wyjaśniam. Miś – tak brzmi moje nazwisko ?

Jak opisałbyś swój styl?

Lubię tworzyć naturalne zdjęcia, czyli dokładnie według zasad reportażu. Czasami jestem w samym centrum wydarzeń, a czasami stoję gdzieś z boku – zawsze zachowując przy tym odpowiedni umiar w zaznaczaniu swojej obecności. Podpatruję i bawię się zarówno sposobem kadrowania, jak i samym światłem by wydobyć odpowiedni kontekst lub podkreślić jakąś konkretną treść zdjęcia. Nie ingeruję bezpośrednio w to co dzieje się przed obiektywem.

Dlaczego to właśnie na Ciebie powinniśmy się zdecydować?

Ufam, że Wasze zainteresowanie moją obecnością na Waszym ślubie jest przede wszystkim podyktowane zdjęciami jakie robię. Jeśli ponadto nie udziela Wam się przesadna presja, lubicie meblować świat po swojemu, jeśli jest w Was miłość, spontaniczność i dystans do siebie, to wiedzcie, że właśnie takich par szukam i takie pary fotografuję ?

Na jakim terenie pracujesz i czy dojeżdżasz w odleglejsze miejsca?

Obecnie mieszkam w Krakowie, ale praktycznie jeżdżę wszędzie tam, gdzie jestem zapraszany ?

Czy moglibyśmy się spotkać i porozmawiać z Tobą, nim podejmiemy decyzję?

Jak najbardziej! Wręcz jest to wskazane ? To bardzo ważne abyśmy mogli się poznać i poczuć ze sobą dobrze. W końcu fotograf to jedna z nielicznych osób, która będzie z Wami przez cały dzień – w dniu ślubu warto mieć u swego boku kogoś zaufanego i przy kim dobrze się czujemy.

Pomocy! Nie lubię pozować przed aparatem!

Ujmę to tak. Prawie każda para przy okazji spotkania ze mną wspomina o tym, że występowanie przed obiektywem będzie dla nich stresującym i krępującym doświadczeniem. Moją rolą jako fotografa jest przede wszystkim zadbać o Wasz komfort. Uwierzcie mi, sam miałem okazję brać udział w sesji jako ten fotografowany i mając to obustronne doświadczenie, wiem jak ważna jest atmosfera podczas zdjęć. Potraktujcie dzień sesji jako taki dzień, który w pełni poświęcacie sobie nawzajem. Zacznijcie od miłej pobudki, wprawcie się w dobry nastrój, odstawcie w ten dzień bieżące sprawy i przyjedźcie na zdjęcia zrelaksowani i wypoczęci. Na początku udzielę Wam kilku wskazówek, a potem pomału zaczniemy robić zdjęcia. I teraz najważniejsza rzecz: szybko przekonacie się, że nie pozujecie, bo będzie zbyt skupieni na sobie ?

Co to jest first look i czy tego potrzebuję?

W czasie planowania ślubu ten termin będzie się gdzieniegdzie pojawiać i warto mu poświęcić kilka słów. First look to nic innego jak zaaranżowanie sytuacji, w której widzicie się po raz pierwszy w swoich uroczystych strojach w dniu ślubu. Oczywiście wszystko odbywa się przy udziale fotografa, który ten moment ma za zadanie odpowiednio uwiecznić. Istnieją także różne inne alternatywne propozycje by wymyślić coś specjalnego w ten dzień. Moim zdecydowanym faworytem jest pomysł, aby napisać do siebie nawzajem list, a potem w dniu ślubu każde z Was go osobno czyta – emocje na zdjęciach gwarantowane!

Czy mogę podsunąć Ci jakieś pomysły na zdjęcia?

Oczywiście! Nie krępujcie się i mówcie o wszystkim, co się Wam pomyśli ?  To w końcu pamiątka dla Was i Wasze zadowolenie jest dla mnie najważniejsze!

Ile otrzymamy zdjęć?

Zarówno w ofercie, jak i w umowie zobowiązuję się do przygotowania 500 zdjęć. Miejcie natomiast pewność, że w praktyce pary zawsze otrzymują ode mnie więcej zdjęć, niż deklaruję. Wszystko zależy od tego jak dużo rzeczy dzieje się przed obiektywem. Większa ilość zdjęć nigdy nie wiąże się z dodatkowymi opłatami.

Czy otrzymamy surowe pliki?

Nie udostępniam surowych plików. Wszystkie zdjęcia jakie ode mnie otrzymujecie zostają wcześniej poddane selekcji i specjalnej obróbce.

Czy wykonujesz retusz zdjęć?

Na Wasze wyraźne życzenie mogę w nieznacznym stopniu poprawić coś na pojedynczych zdjęciach, natomiast nie zajmuję się  pełnoprawnym retuszem. Zresztą do tej pory nie widziałem takiej potrzeby. Stawiam na naturalność zdjęć i ich ponadczasowość. Dostrzegalny retusz może nie znieść dobrze upływu czasu i w przyszłości może być nieco karykaturalny.

Jak dużo jest zdjęć czarno-białych?

W stosunku do całego materiału jest ich niewiele. Ponadto, o ile to możliwe, staram się aby takie zdjęcia miały też swoje odpowiedniki w wersji kolorowej. Czasami ze względu na charakter światła, bądź sam kontekst sytuacyjny, zdjęcie wygląda korzystniej w czerni i bieli.

Oddajesz wszystkie zdjęcia?

Oddaję wszystkie udane kadry. Zdjęcia znacznie poruszone, nieostre, powtarzające się, czy też nie przedstawiające żadnej konkretnej treści usuwam na etapie selekcji. Możecie być pewni, że żadne dobre zdjęcie nie zostanie przed Wami ukryte.

Jaki jest czas oczekiwania na zdjęcia?

W umowie daję sobie na to 90 dni kalendarzowych. W praktyce po kilku tygodniach otrzymujecie ode mnie materiał. Staram się także kilka dni po Waszym ślubie, udostępnić Wam krótką zajawkę z Waszego dnia.

Co zawiera w sobie cena za reportaż?

Cena zawiera mój przyjazd, ewentualny nocleg, pracę (10-12h), późniejsze przygotowanie materiału, który wręczam Wam w pudełku. Zawartość pudełka to 50 odbitek oraz pendrive z cyfrową kopią reportażu. Oferuję także kopię zapasową zarchiwizowanych zdjęć na wypadek utraty pendrive’a.

Kiedy należy zarezerwować termin i jak przebiega rezerwacja?

Rezerwacje następują zwykle z rocznym-półtora rocznym wyprzedzeniem. Wszystko jest uzależnione od konkretnego terminu. Niektóre cieszą się zauważalnie większym zainteresowaniem i są rezerwowane z dużym wyprzedzeniem, zaś niektóre czekają na swój moment nawet do kilku miesięcy przed. Rezerwacja następuje po podpisaniu umowy (osobiście lub na odległość -korespondencyjnie, bądź za pomocą skanów) i wpłacie zadatku.

Jak przebiega płatność?

Po podpisaniu umowy następuje wpłata zadatku. Następnie na 14 dni przed terminem Waszego ślubu wpłacacie połowę należności (oczywiście po uprzednim odjęciu wpłaconego wcześniej zadatku). Pozostałą kwotę rozliczamy po odbiorze przez Was zdjęć (osobiście, bądź za pomocą przesyłki).

Jak wyglada sprawa publikowania zdjęć?

Nic o Was bez Was. Zarówno zapisy w umowie, jak i moja praktyka, gwarantują Wam pełen komfort w kwestii publikacji. Każdorazowo konsultuję z Wami możliwość publikacji konkretnego zdjęcia, bądź większej partii materiału.

Czy nasze zdjęcia będą mieć znak wodny?

Wszystkie zdjęcie jakie ode mnie otrzymacie nie będą miały żadnych ramek, logotypów, ani znaków wodnych.

Robisz kopie zapasowe zdjęć?

Mówi się, że ludzi w tej kwestii dzieli się na dwa typy: na tych, którzy robią kopie zapasowe i na tych, którzy jeszcze ich nie robią. Pod wpływem własnych doświadczeń jestem przeczulony na tym punkcie i dbam o ich ochronę już na samym etapie robienia zdjęć. Aparaty, na których pracuję są wyposażone w podwójne wejścia na karty pamięci, co umożliwia mi równoległy zapis do obu kart w każdym z aparatów. Dzięki temu z chwilą zrobienia każdego zdjęcia na osobnej karcie zapisuje się jego kopia. Po każdym zleceniu przenoszę materiał na przenośny dysk, który wożę ze sobą – dzięki temu po skończonej pracy Wasze zdjęcia są zapisane na trzech różnych nośnikach. Po oddaniu Wam materiału archiwizuję katalog z Waszymi zdjęciami na wypadek gdybyście je kiedyś stracili.

Jak długo będziesz nam towarzyszyć w naszym ważnym dniu? Możesz np. zostać dłużej na przyjęciu?

Pracuję maksymalnie 12h w ciągu całego dnia. To wystarczający czas aby uwiecznić najważniejsze momenty i dotąd nie było konieczności abym zostawał dłużej. Zwyczajowo oczepiny traktuję jako ostatni etap mojej obecności. Poza tym zdarzają się sytuacje, kiedy fotografuję dwa śluby dzień po dniu. Podejrzewam, że nikt z Was nie chciałby aby jego fotograf był niewyspany 😉

Na jakim sprzęcie pracujesz?

Zaliczam się do grona osób, które hołdują minimalizmowi, więc zabieram ze sobą to co niezbędne. Pracuję na dwóch aparatach, dwóch obiektywach i opcjonalnie korzystam z lamp błyskowych. Oczywiście jest to sprzęt profesjonalnej klasy, który nigdy nie może mnie zawieść.

Czy robisz tez filmy?

Na ten moment zajmuję się wyłącznie robieniem zdjęć.

Czy warto fotografować przygotowania?

Moje doświadczenie pokazuje, że przygotowania są świetnym rozpoczęciem dla dalszego prowadzenia historii. Przygotowania dają czas i przestrzeń do tego by skupić się nie tylko na detalach, czy na Waszym ubieraniu się, ale także uwiecznić wiele „zakulisowych” momentów, kiedy często Wasze plany obierają nieoczekiwany kierunek – to kopalnia wielu humorystycznych, czy też niezwykle osobistych ujęć, kiedy pewne sytuacje przeżywacie wyłącznie w gronie najbliższych.

Czy możemy mieć przygotowania w dwóch różnych miejscach?

Tak. Jest to wyłącznie kwestia dostosowania czasu i odległości w taki sposób, żeby nie robić niczego w pośpiechu.

Jak przebiega reportaż?

Każdy reportaż poprzedza wypełnienie ankiety przedślubnej, która zarówno Wam, jak i mi gwarantuje pełny wgląd we wzajemne oczekiwania i potrzeby. Jest to o tyle ważne, że po przyjeździe do Was nie jestem specjalnie absorbujący i nie zadaję setki zbędnych pytań, bo zwykle to co mam wiedzieć już wiem ?Poza tym to duży komfort dla obu stron, że wszystkie najważniejsze rzeczy zostały omówione.
Nie chcę by moja obecność z miejsca przekreślała jakiekolwiek możliwości abyście zrobili coś jeszcze ważnego dla siebie na etapie przygotowań, dlatego zwykle na początku proszę Was wcześniej o przygotowanie wszystkich detali, które chcecie mieć sfotografowane i to właśnie na nich w pierwszej kolejności się skupiam. W międzyczasie staram się nie tracić czujności na otoczenie, bo właśnie często na etapie przygotowań dochodzi do wielu sytuacji, do których fajnie będzie kiedyś wrócić pamięcią. Potem przystępujemy do zrobienia zdjęć, kiedy się ubieracie, kiedy odbieracie osobiste prezenty, bądź np. listy, dziękujecie najbliższym, czy wznosicie pierwszy toast za pomyślność tego dnia. Potem w analogiczny sposób towarzyszę Wam w trakcie ślubu i wesela. Jestem blisko Was, ale także blisko Waszych gości. W końcu moim zadaniem jest nie tylko pokazać Was tego dnia, ale także wszystko to, co w ferworze wielu wydarzeń umyka Waszej uwadze.

Co powinnismy przygotować do reportażu?

Sporym ułatwieniem dla mnie będzie przygotowanie przez Was wszystkich przedmiotów, które chcecie uwiecznić na zdjęciach tj. obrączki, kwiaty, buty itd. Możecie także stworzyć gotowe kompozycje jeśli chcecie. Jeśli zostawiacie powieszoną marynarkę, bądź suknię, to zadbajcie o drewniany wieszak, bądź inny, który specjalnie nie odwraca uwagi od stroju. Kolorowe plastikowe wieszaki mogą nieco popsuć efekt. Pracuję głównie ze światłem zastanym, więc przemyślcie wybór miejsc, zwłaszcza na etapie przygotowań. Im więcej światła wpadającego z zewnątrz tym lepiej.

Czy masz pozwolenie na fotografowanie w kościele?

Tak, ukończyłem kurs liturgiczny i posiadam ważną legitymację. Jeśli pozwala na to czas, to zawsze staram się przed ślubem przywitać z księdzem odprawiającym Waszą mszę i zamienić z nim kilka słów odnośnie mojej obecności i ewentualnych uwag, jeśli takie posiada.

Robisz zdjęcia grupowe z rodzina?

Tak, wykonuję takie zdjęcia. Proponuję dwa rozwiązania. Albo w trakcie przyjęcia robimy zdjęcia z wybranymi osobami, albo anonsujemy przez osobę prowadzącą, żeby w wyznaczonym miejscu podchodzili do Was goście. Unikam robienia zdjęć z gośćmi, kiedy ci zajmują miejsce przy stole, a Wy się nad nimi pochylacie. Wyjątek robimy np. dla osób starszych, dla których wstanie od stołu byłoby dodatkową trudnością.

Nie będziesz mieć nic przeciwko jeśli goście będą również robić zdjęcia?

Absolutnie nie – pod warunkiem, że to znacząco nie wpłynie na mój komfort pracy 🙂

Czy masz w swojej ofercie fotobudkę?

Nie, ale chętnie zaproponuję Wam pewne rozwiązanie w tej kwestii 🙂

Czym się różni sesja w dniu ślubu od sesji w innym dniu?

Sesja w dniu ślubu jest niewątpliwie świetną okazją by złapać Was na gorąco, kiedy emocje w Was buzują i kiedy przy okazji potrzebujecie chwilowego wytchnienia od nadmiaru bodźców. Wystarczy 10-15 minut by złapać kilka interesujących kadrów. Jeśli tylko chcecie można na taką sesję poświęcić odrobinę więcej czasu – tym samym zyskujecie pewność, że taką sesję po prostu będziecie mieć. Niekiedy trudno parom umówić się w osobnym terminie na sesję i po jakimś czasie spada motywacja by ją zrobić. Sesja w innym dniu ma z kolei ten atut, że możemy się do niej lepiej przygotować, zadbać o odpowiednie miejsce, podejść do niej bardziej na luzie i przede wszystkim przeznaczyć na nią więcej czasu tak by mieć pewność, że odpowiednio zadbaliśmy o ważną dla Was pamiątkę.

Jak przebiega sesja ślubna?

Czas trwania sesji to około 2h. Oczywiście należy do tego czasu doliczyć ewentualny dojazd, bądź realizację innych elementów związanych z samą sesją. Jeśli chodzi o miejsce sesji, to zwykle pytam Was o to, czy macie jakieś szczególne miejsce, w którym chcielibyście aby powstały zdjęcia. Ja z kolei nie mam stałych miejsc, do których regularnie wracam, co więcej, nie przywiązuję do nich nadmiernej wagi, bo uważam, że to Wy jesteście najważniejsi w kadrze, a reszta ma być dla Was tłem.

Jak powinniśmy ubrać się na sesję do ciebie?

Na moich sesjach panuje ogólna swoboda – postarajcie się tylko o takie stroje, które nie będą przesadnie odwracać uwagi od Was – mam na myśli rażące kolory, bądź zbyt rzucające się w oczy wzory.

Co jeśli nie będziesz mógł sfotografować naszego wesela?

Zapewniam Wam w umowie zastępstwo na wypadek sytuacji losowej. Zobowiązuję się do zapewnienia Wam fotografa, który będzie stylem zbliżony do mnie. Póki co nie miałem potrzeby korzystania z tego punktu w umowie i mam nadzieję, że nigdgy nie będę musiał z niego korzystać.

Jak przyjedziesz ubrany na reportaż?

Staram się ubierać adekwatnie do okoliczności, w których pracuję, godząc to jednocześnie z wygodą, która jest mi potrzebna. Nie przyniosę Wam wstydu i nie skradnę niepotrzebnej uwagi 😉

Pijesz alkohol podczas pracy?

Nie, ale małe cytrynówki dołączone do winietki z przyjemnością zabieram na pamiątkę 😉

Prowadzisz własną działalność?

Tak, prowadzę legalną działalność. Na Wasze życzenie mogę wystawić Wam rachunek.

Czy wszyscy goście będą na zdjęciach?

Jeśli przykładowo wesele liczy sobie 150 gości, to trudno jest mi obiecać, że uwiecznię wszystkich. Natomiast zawsze na etapie rozmów, czy wypełniania ankiety przedślubnej, możecie wskazać mi osoby, na których najbardziej Wam zależy i na te zwracam szczególną uwagę.

Czy możesz nam kogoś polecić z branży?

Tak. Zdążyłem poznać usługodawców z wielu branż, z którymi miałem okazję wspólnie pracować (często więcej, niż jeden raz) i mogę ich polecić. Chętnie udzielam także wskazówek niezwiązanych bezpośrednio ze zdjęciami, a takich, które być może pomogą Wam w odpowiedzi na inne pytania związane z organizacją ślubu, czy wesela – w końcu byłem świadkiem wielu takich wydarzeń i mam w związku z tym swoje przemyślenia 🙂

Czy miałbyś dla nas jakieś rady z perspektywy fotografa?

Na myśl przychodzi mi jedna i zarazem najważniejsza. Postarajcie się dzień ślubu wyczyścić z możliwie jak największej ilości mniejszych i większych obowiązków. Im mniej rzeczy będziecie mieć do zrobienia w ten dzień tym lepiej dla Was. Nie dajcie się uwieść perfekcjonizmowi i dajcie sobie przyzwolenie na drobne potknięcia. To ważny dla Was dzień, ale to co w nim naprawdę ważne, to rzeczy, których nie widać na pierwszy rzut oka 🙂

Może ci się to wydać dziwne, ale czy mogę cię o coś zapytać?

Pytajcie o co chcecie. To dla mnie bardzo ważne abyśmy wymieniali się wszystkimi spostrzeżeniami i oczekiwaniami. Wasz ślub wraz z weselem i co za tym idzie reportaż, to bardzo żywa materia, której nie da się w całości zaplanować. Jest natomiast wiele kwestii, które warto omówić i których lepiej nie zostawiać przypadkowi, dlatego każde Wasze pytanie, czy wątpliwość jest dla mnie istotna.