Czyżby wszystko pomału wracało do normalności? Spotkanie z tą uroczą dwójką na pewno dało mi taką nadzieję i przypomniało o wszystkich rzeczach, za którymi zdążyłem się stęsknić. Wspólny spacer po Podgórzu, słoneczna pogoda, a potem wspólna rekreacja przy znów tętniącej życiem ulicy Nadwiślańskiej. Właśnie w takim Krakowie się zakochałem, chociaż nie o mojej miłości będzie ta krótka opowieść. Poznajcie Monikę i Grzegorza.