Detale tworzą całość i dobrze, kiedy ktoś zwraca na nie uwagę. Kasia i Marcin wybrali świetne miejsce na wesele i zadbali o dekoracje tworząc tym samym nastrój, który okazał się być niezwykle wdzięczny do robienia zdjęć.

Makramy i kwiaty

Jako obserwator mam dużą słabość do kompozycji kwiatowych, w których dominuje zieleń i nienachalne dodatki, które hołdują elegancji i prostocie. Kiedy dodamy do tego wszechobecne makramy dekorujące krzesła, czy ściany, to nastrój murowany! No i dodatkowa satysfakcja dla Kasi – pani młodej, która własnoręcznie stworzyła widoczne ozdoby.

Dwa bratanki: Taniec i światło

Chyba nie ma lepszego połączenia, kiedy tańczącej parze młodej i gościom oprócz muzyki wtóruje porządny zestaw oświetleniowy. Uwielbiam przedostające się światło z kontry, które generują ruchome głowice. To zawsze idealnie podkreśla dynamikę scen, w których ruch i ekspresja wychodzą na pierwszy plan. Dlatego na etapie planowania oprawy muzycznej dobrze zwrócić uwagę na to jakim światłem dysponuje zespół, bądź dj. To ma, jak się sami przekonacie, istotny wpływ na końcowy efekt.