To był pierwszy tegoroczny ślub i chyba nie mógłbym wymarzyć sobie lepszej inauguracji sezonu 2020. Pierwszy raz uczestniczyłem w ślubie, który miał tak spektakularną oprawę oświetleniową, specjalnie przygotowaną na ten dzień. Piękne spektrum zaczynające się od kameralnego światła świec otoczonych półmrokiem, aż do górującego nad zebranymi gośćmi sklepienia, na którym widniało coś w rodzaju gwieździstego nieboskłonu. Równie dopracowana oprawa świetlna znalazła się w pałacu Tłokinia. Absolutne brawa dla autorów i realizatorów tego pomysłu!